Witam serdecznie.
Zapraszam do świata moich pasji...

niedziela, 8 czerwca 2014

Hamaka czar...

Jest w hamaku coś leniwie pociągającego. Jakby mówił: zapraszam na labę...,na byczenie, nic nie robienie, o niebieskich migdałach myślenie, 
w obłokach bujanie....
Wisieć w powietrzu, majtać nogami, kołysać, ryzykownie oglądać ptaki od dołu...

Wiedziona tą wizją
pomyślałam - zrobię jeszcze jeden, tym razem typu brazylijskiego.
A zatem: tkaniny z odzysku - piękne przyjazne, mięsiste bawełny,
trochę linki, solidniejsza gałąź, trochę pracy



A w tle jego poprzednik - do leżenia i podglądania stworzeń będących ponad...

A jak komary wygonią do domu albo popsuje się pogoda, zawsze można przenieść się na werandę...

Stoczyć z kotem bój o hamak

I leniuchować


2 komentarze:

  1. I nawet tutaj zrobiło się mundialowo- brazylijsko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo... Nie pomyślałam o tym. Zupełnie jestem nie mundialowa :)

      Usuń