Płomienna żywiołowość i tonizujące zielenie. Na zdjęciach wyszedł intensywniej, bo robiłam je w słońcu. Jest bardzo pogodny, taka "złotość" jesieni. Milutki, cieplutki...
Witam serdecznie.
Zapraszam do świata moich pasji...
niedziela, 24 marca 2013
niedziela, 17 marca 2013
W prezencie
Coś na szyję i coś na rękę. Jak zawsze praca "zespołowa", czyli ja + moja młodsza córcia + nieco czasu i zabawy = małe biżu.......
wtorek, 12 marca 2013
Odrobina zieleni
Październikowo-jesienny. Zamówiony do płaszczyka, ale robiąc go myślałam, że będzie pięknie wyglądał na lnianej sukience- zielonej, pomarańczowej. Tak też był noszony na przełomie wiosny i lata. Wprawdzie sama nie "noszę" się w zieleniach, ale był bardzo przyjemny dla oka.
niedziela, 10 marca 2013
Na niebiesko
Wyszedł chmurno - burzowy. Na muślinowej bazie, bardzo delikatny, leciutki. Moje kolory :). "Poszedł" w świat.......
piątek, 8 marca 2013
W szarościach
Moje początki. Pierwszy szal, wykonany na kursie z filcowania na jedwabiu. Mam do niego słabość. Sprawdza się w różnych okazjach i często go noszę. Prawdę mówiąc był powodem złożenia przez znajomych kilku zamówień na szale. Pokażę je stopniowo już niebawem :)
czwartek, 7 marca 2013
Filcowy niedźwiadek
Filcowy niedźwiadek kosztował wiele godzin. Całkiem z niego spory klusek, grubasek. Zaplanowany jako
breloczek. Jest w pozycji siedzącej i w tejże ma 9 cm wysokości. Lubimy się… ;)
Dinuś
Dinuś – to „dziecko” mojej starszej córki. Ot złapała za
igłę, wełnę i ku mojemu zdumieniu dość szybko wyszedł z tego mały zwierzaczek.
Najmozolniej przyszło jej zrobienie
wypustek wzdłuż grzbietu. Siedzący 9- cio cm słodziak.
Subskrybuj:
Posty (Atom)