Obdarowana dużą ilością przeróżnych szyszek, postanowiłam zrobić z nich użytek.
Wtórowała mi córka, bo zawsze raźniej i co dwie pary rąk, to nie jedna.
I wyrósł całkiem przyjemny lasek.
"Zapachniało" świętami...
Największa z nich ma ok.100 cm wysokości, pozostałe ok. 80cm.