Lubię stare rzeczy. No może nie wszystkie, ale te z "duszą", jakąś historią, tajemnicą....Czasem wystarczy je odkurzyć i cieszyć oko. Czasem trzeba je odświeżyć, coś dodać, czy też zwyczajnie odrestaurować. Później znaleźć dla nich zastosowanie, to po prostu radość... Przy każdej nadarzającej się okazji buszuję po starych strychach i szopach. Życie na wsi stwarza takie okazje :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz