Witam serdecznie.
Zapraszam do świata moich pasji...

piątek, 13 czerwca 2014

Transformacja

Dopieszczamy kanciapę, a że do jej pełnego przeobrażenia pozostało zrobienie okien i drzwi, zatem zabraliśmy się i za to.
Każdy kto miał do czynienia z odzyskiwaniem wyżej wymienionych, spod wielu warstw starej farby olejnej wie, jaka to mozolna robota.
Metoda - najpierw pozbywamy się farby przy pomocy opalarki a później szlifujemy szlifierką i rączką aż będą jak nowe, natomiast nasze rączki znacznie starsze...
No a później, jak zawsze, malowanie jak kto chce.
U nas wyszło to tak:
Drzwi wejściowe teraz
 i wcześniej

Drzwi przejściowe, na "pokoje" ;)
 onegdaj

Okno na...padoki (pomijając garaż)
 przeszłość

A już za chwilę lampa własnego pomysłu i pracy rąk własnych, czyli prototyp - zapraszam :)))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz