Witam serdecznie.
Zapraszam do świata moich pasji...

środa, 10 września 2014

Stół na koniec lata.

Zamarzył mi się stół w ogrodzie. Prosty, choć nie prostokątny, mięsisty, przyjemny.
Wynalazłam jesionowe grube dechy i przerobiłam je na blaty. Z dawien dawna został mi w ogrodzie spory pień, czekający cierpliwie na swoje 5 minut. Zrobiłam z niego nogę. Wszystko gruntownie zagruntowałam, polakierowałam i połączyłam w całość. 
Kawę wypić można i posiedzieć po pracowitym dniu albo nic nie robić i np.coś poczytać, ciesząc się resztkami - niestety, ochodzącego lata.






3 komentarze: