Witam serdecznie.
Zapraszam do świata moich pasji...

czwartek, 26 czerwca 2014

Czas na relaks...

Był już hamak, teraz czas na leżak.
Każdemu należy się w pewnym momencie kawka, książka, podusia, ptaki wokół głowy, 
słońce we włosach. .

Ze starych gratów wydobyłam leżakowy stelaż drewniany.
Brudny, szaro - bury.
Wyszorowałam go, wysuszyłam, przeszlifowałam.
Później pomalowałam białą lakierobejcą.
Wykorzystując tkaniny "babciowe" uszyłam siedzisko + podusię.
I już siadamy!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz