Po obszyciu wersalki, przyszedł czas na stare fotele z lat 70 - tych. Okazuje się, że meble z tamtych czasów są długowieczne i często bardzo wygodne ale przestały się podobać. Dla tych poniżej dostałam zamówienie na pokrowce. Wyszło tak:
I drugi kącik:
Trudno zrobić obszycie gdy mebel jest nieregularny i dużo w nim załamań ale jestem zadowolona z efektu. Mój aparat za to pozostawia wiele do życzenia.
Jak na razie spędzam czas przy maszynie. Zaczynam tęsknić za stolarką i filcowaniem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz