Witam serdecznie.
Zapraszam do świata moich pasji...

poniedziałek, 25 listopada 2013

Rzecz o stołeczku

W każdym starym domu jest coś takiego.
Pomalowane wielokrotnie, farba olejną, najczęściej białą. Warstwy "podspodnie" zwykle bywają zażółcone od starości. Wszystko "pachnie" tłuszczem, kurzem, zębem czasu....
Formę mają doskonałą w swej prostocie.
A najważniejsze w nich jest to, że mają swoją wielo... wielo... letnią historię.

Stołeczek do czegoś.

Do siedzenia, albo postawienia nań kwiatka.
Kiedyś, być może do tłuczenia na nim mięsa, bo środek blatu ma wgłębiony wielce.


Z prościutką szufladką na coś. Zapałki, sznurki, może sznurowadła albo pastę do butów, a może przepisy i inne "cosie" ?


Mebelki z duszą...... Pod żadnym pozorem, nie wyrzucajmy ich!!!!




1 komentarz:

  1. Taki niepozorny, ale za to ile w nim tajemnicy :-)

    OdpowiedzUsuń