Witam serdecznie.
Zapraszam do świata moich pasji...

sobota, 8 czerwca 2013

Trochę nowsze ...

Przyjacielskie zamówienie, czyli trzeba odświeżyć kanapę i fotele, a potem dodać coś jeszcze, żeby było miło. A zatem do dzieła. Na początku było tak:


Kanapa w starym zniszczonym poszyciu. Spód stanowi gąbka, ale była już całkiem obrana z tkaniny. Zanim zrobiłam zdjęcie, była u mnie w domu, gotowa do "zdjęcia miary".
Następny krok - wybór tkaniny. Padło na len z bawełną - obiciowy.


Bardzo fajna tkanina, ale jeśli ktoś chce zrobić tak, żeby można było prać (taki był mój zamysł), trzeba przed uszyciem namoczyć - zbiega się!
i już, "po chwili" :)


Nowa kanapa, a szczegóły takie: siedzisko - po prostu obszyta gąbka, poduchy -  dwie składane, połączone obszyciem a pod spodem taśmy suwakowe, tak by wszystko można było zdjąć i wyprać.



Następne do kolekcji - dwa stare fotele, już mocno "wysiedziałe"...




No chyba bardzo mocno! 
Materiał ten, co do kanapy. Zasada taka sama - poduchy połączone obszyciem i suwaki z tyłu, tak by można prać. Wyszło tak:


I już tylko dekoracja. 


Zajęła więcej czasu niż wszystkie te tapicerskie roboty.
Podusie dwustronne:

Folkowe


Tulipanki



 Patchworkowe

I Wielki Finał!!!

albo
i wreszcie



Dobrze jest zrobić coś miłego....:)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz