Kolejny, a jednocześnie pierwszy, bo tym razem męski.
Tkaniny jedwabnej nie ma, tylko merynos australijski 18 mic., z dodatkiem czesanki jedwabnej Tussah, filcowany na jedwabnych chusteczkach.
Miękki, ciepły, delikatny.
Spodobało się panom szalikowanie.
Następne męskie będą czarne.
tato mleko wylało ci się na szalik.
OdpowiedzUsuń